UnN talk:Negocjacje

From Uncyclomedia, the UnMeta-wiki
Jump to: navigation, search

Zasady negocjacji[edit]

Zasady negocjacji - jestem za po jednym ale - wytłumacz (logicznie) Szoferko dlaczego w przeciągu raptem kilkunastu godzin Twoja postawa względem WikiHumoru ewoluowała od postawy "szambo, ściek utworzony przy nonsensopedii przez kilku dzieciaków, które jak się znudzą, to dadzą sobie spokój" do chęci prowadzenia, ba! wyjścia z propozycją, negocjacji z ową bandą dzieciaków? Korwin 07:28, 7 August 2006 (EDT)

Powodem jest to, że Nonsensopedia przeżywa regularne ataki ze strony użytkowników Wikihumoru. Proponuję negocjacje w obawie, że konflikt będzie trwały, jako, że powstał u zarania Wikihumoru i trwa nieprzerwanie. W moim interesie jest obrona Nonsensopedii przez taką sytuacją. I innych Wikii. Negocjacje mogą również przysłużyć się zaniedbanym w tej chwili zasadom weryfikacji wprowadzanych i już istniejących treści, czym zajęliście się, lub próbowaliście się zająć na Wikihumorze. Odkładałam te zasady w nieskończoność, ale skoro one mimo tego jakoś się formują, to najwyższy czas, aby sprecyzować je na Nonsensopedii. Szoferka 07:39, 7 August 2006 (EDT)
Uznaję też, że nie jesteście osobami, które mają na tyle duże doświadczenie, żeby postawić nowe wiki od zera, stąd przekonanie, że służy ono tylko do zabawy do wikidzieciaków (no bo, powiedzmy sobie: w prowadzeniu, a to chcielibyście robić wspólnie, takiego projektu jak Nonsensopedia, mam większe doświadczenie, niż wy wszyscy razem). Przypomnę tutaj cztery już chyba Wikie, których ZelDelet nie potrafił rozkręcić, no i to, że skasowałeś całą Basspedię, gdzie zresztą nie pojawiły się obiecywane tłumy. Szoferka 07:44, 7 August 2006 (EDT)

Suwerenność[edit]

Przyjęcie kompromisu nie gwarantuje złamania suwerenności i niezależności obydwu encyklopedii.

Jak mam to rozumieć? Wikihumor nie zostanie nigdy zlikwidowany, a nawet będzie dalej rozwijany, aby nim kupczyć, kiedy co się komuś nie spodoba? Proponuję okres przejściowy: miesiąc po ustaleniu wszystkich zasad, po którym, jeśli umowa nie zostanie zerwana, Wikihumor zostanie zamknięty. Szoferka 10:07, 7 August 2006 (EDT)

Wikihumor nie jest kopią Nonsensopedii. Obecnie się rozwija, więc czerpiemy z Nonsensopedii, ale wkrótce, będzie korzystał jedynie z pomysłów własnych. Sądzę, że istnienie konkurencyjnego projektu nie jest niczym niewłaściwym w dzisiejszych czasach (w innych krajach także współistnieje ze sobą kilka podobnych projektów, nawet Uncyclopedia ma konkurencję). Wikihumor to encyklopedia humoru o profilu rozrywym stawiającym głownie na dowcipy, żarty, gawędy i zabawne artykuły przedstawiające różne sytuacje i twory kultury. Nie ma charakteru ukazywania wszystkiego w "krzywym zwierciadle", ukazywania nonsensu w przeciwienstwie do Nonsensopedii. Jest podobna, ale to nie to samo. Oczywiście, co do tego, czy Wikihumor będzie dalej rozwijany, czy też nie, decyzję podejmą sami użytkownicy i administratorzy. Nic nie może zostać nam narzucone lub wymuszone. ZelDelet 10:28, 7 August 2006 (EDT)

Widzę kilka wątków, więc pozwolę sobie wyodrębnić dla przejrzystości:

Wikihumor nie jest kopią Nonsensopedii. Obecnie się rozwija, więc czerpiemy z Nonsensopedii, ale wkrótce, będzie korzystał jedynie z pomysłów własnych.
Póki co, jest kopią. Skopiowane zostały najdłuższe artykuły, a te, które zostają stworzone dla Wikihumoru (a nie np. przeniesione z Wikipedii) stanowią mniejszość. Wolałabym też, żebyśmy rozmawiali o stanie faktycznym, a nie o tym, jakie kto ma plany, bo to zwykły straszak, co tu kto nie może i nie zrobi. Szoferka 10:50, 7 August 2006 (EDT)
Coby być ścisłym - stosujemy po prostu podobną taktykę. Przy czym w twoim przypadku jest ok. A u nas jest be. Koobak 05:36, 16 August 2006 (EDT)
Sądzę, że istnienie konkurencyjnego projektu nie jest niczym niewłaściwym w dzisiejszych czasach (w innych krajach także współistnieje ze sobą kilka podobnych projektów, nawet Uncyclopedia ma konkurencję).
Jasne. Rzecz w tym, żeby Wikihumor nie stanowił po wsze czasy karty przetargowej: coś się komuś nie podoba, to ileś osób zabiera manatki na Wikihumor. Czy może planujecie taką kartę przetargową posiadać przez cały czas? Jeśli tak, nie zgadzam się. Szoferka 10:50, 7 August 2006 (EDT)
Wikihumor to encyklopedia humoru o profilu rozrywym stawiającym głownie na dowcipy, żarty, gawędy i zabawne artykuły przedstawiające różne sytuacje i twory kultury.
Profil jest rzeczą jak najbardziej dyskutowalną. Dowcipy i żarty mają to do siebie, że mogą być chronione prawem autorskim. O ile bowiem istnieją takie, które można uznać za własność publiczną, to ciągle powstają nowe. Z wiądących tego typu przedsięwzięć, które gromadzą takie nowe materiały, przychodzi mi do głowy Joemonster, który używa Creative Commons. Co do tworów kultury (tekstów kultury), to jest ich na Nonsensopedii opisanych mnóstwo. Szoferka 10:50, 7 August 2006 (EDT)
Nie ma charakteru ukazywania wszystkiego w "krzywym zwierciadle", ukazywania nonsensu w przeciwienstwie do Nonsensopedii.
Nonsens, który chyba masz na myśli, tępiłam przez pół roku. Nie ma tutaj jakiegoś paradoksu? Szoferka 10:50, 7 August 2006 (EDT)
Oczywiście, co do tego, czy Wikihumor będzie dalej rozwijany, czy też nie, decyzję podejmą sami użytkownicy i administratorzy. Nic nie może zostać nam narzucone lub wymuszone.
Ależ my właśnie negocjujemy warunki i to jest jednym z warunków. Coś narzucamy, a z czego rezygnujemy. Nie używaj argumentu, że nic nie może zostać narzucone albo wymuszone, bo właśnie to próbujemy obustronnie zrobić: coś zdobyć i coś oddać. Szoferka 10:50, 7 August 2006 (EDT)

Przejdź do rzeczy.[edit]

Czemu zajmujesz się głupotami, zamiast przejść do rzeczy? Z chęcią zrezygnujemy z tej zabawy, bo coś chyba chcesz nas wykończyć nieistotnymi argumentami, zanim przejdziemy do sedna. Nikn 11:09, 7 August 2006 (EDT)

Argument w sekcji wyżej został podany jako pierwszy, więc jako taki go podjęłam. Zamierzam mieć jasność. I tak jest 4 na 2 w domyśle, a [email protected] nie negocjuje, więc w efekcie jest 4 na 1. Mam przekonanie, że już mówimy o konkretach, a więc już przejście do rzeczy nastąpiło. Poza tym na pewno mamy inne pojęcie o tym, co jest konkretem w tej dyskusji. Ostrzegałam, że to nie będą półgodzinne negocjacje. Szoferka 11:14, 7 August 2006 (EDT)
Ja wszystko uważnie czytam. Narazie. [email protected] 11:22, 7 August 2006 (EDT)
Nie rozumiem dlaczego chcecie odwołania Zeartula lub [email protected]? Lapa666 11:38, 7 August 2006 (EDT)
Ja także! [email protected] 14:55, 7 August 2006 (EDT)

Suwerenność 2[edit]

  • Szoferko, oczywiście masz trochę racji w tym co mówisz, niemniej jednak kierując się tylko wlasnymi przypuszczeniami, ze WikiHumor bedzie kopią Nonsesnopedii narazasz nas na krytykę ze swojej strony. Co do konkurencyjności: nikt przeciez nie powiedział, że uzytkownicy nie mają prawa przejść z Nonsesnopedii, która się im nie podoba do konkurencji. Sa to projekty dobrowolne, uzytkownik nie ma żadnych zobowiązań. Nie jest to "karta przetargowa" tylko wolność wyboru; jedna Nonsesnopedia nie stwarzała wyboru, teraz jest inaczej, istnieje alternatywa i nie zaleznie czy sie z tym zgadzasz, czy nie, taki stan rzeczy jest.
    Nie twierdzę, że będzie. Twierdzę, że jest w tym momencie. Prosiłam, aby nie straszyć śmiałymi planami.
    Użytkownicy mają też możliwość przejść w drugą stronę. Weź to pod uwagę.
    W jaki sposób mam rozumieć, że Nonsensopedia nie stwarzała wyboru? Wyboru strony na pewno nie stwarzała, bo jest jedna. Nie rozumiem też tej retoryki, że Wikihumor stanowi alternatywę dla Nonsensopedii. Otóż: Nonsensopedia również stanowi alternatywę dla Wikihumoru, podobnie jak Wikipedia stanowi alternatywę dla Wikicytatów, a Wikiźródła – alternatywę dla Wikinews. Albo dla jazdy na rowerze, grania w billard czy oglądania telenowel. Szoferka 12:33, 7 August 2006 (EDT)
  • dowcip: nie jesteśmy monopolistami na żarty i dowcipy, ale mozemy i bedziemy tworzyć własne nie łamiąc praw autorskich i nie dublując innych serwisów.
    Tak, to jest rozwiązanie. Szoferka 12:33, 7 August 2006 (EDT)
  • Po głębszych przemyślenach, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty, w obecnej chwili i przy obecnych nieopłacalnych propozycjach, postanowiliśmy ZERWAĆ dalsze negocjacje. Skoro stawką jest nasz projekt a mozemy jedynie zyskać wolność słowa, wolimy pozostać przy swoim stanowisku na swoim projekcie. Nawet jeśli cos się stanie wikihumorowi przez ataki wandali, zawsze mamy mozliwość jej odtworzenia i tworzenia wszystkoego od nowa w takiej formie, jaka nam (a nie Tobie) wydaje się słuszna. ZelDelet 12:13, 7 August 2006 (EDT)
  • Chyba, że zaproponujesz coś, co zrekompensuje naszą utratę wikihumor.
    No to zaraz, postanowiliście zerwać, czy chyba, że zaproponuję coś, co zrekompensuje? Powtarzam: nie jest moim warunkiem zamknięcie Wikihumoru w tej chwili, tylko ustalenie, po jakim czasie po podpisaniu umowy zostanie zamknięty, jeśli żadna ze stron, przebywając na Nonsensopedii, nie naruszy warunków umowy. Rozumiem, że istnieje taki czas, na który możecie się zgodzić, więc pytam: jaki to czas? Jako rekompensatę mogę zaproponować to, że w niedalekiej przyszłości Korwin może kandydować na administratora. Ma już ponad 350 edycji w głównej przestrzeni nazw. Plus oczywiście ustępstwa w sprawie mechanizmów weryfikacji treści. Trudno mi natomiast nazwać rekompensatą usunięcie bądź zdegradowanie któregokolwiek z obecnych administratorów. Co do mojej flagi biurokraty, jest normalne, że powinny taką flagę posiadać osoby, które dla projektu robią najwięcej. Ta strona powinna tłumaczyć, kto taką flagę powinien posiadać, a kto zachować – oraz, że obecny układ jest optymalnym. Szoferka 12:33, 7 August 2006 (EDT)
    • Oczywiście :) Niemniej jednak stawką jest nieuchronne zlikwidowanie Wikihumoru. Pozatym, nie jest żadnym przywilejem możliwość kandydowania na administratora. Korwin może kandydować niezależnie od powyzszej umowy jesli przy wyborze administratora liczy się wyłącznie ilościowy wklad. Przy obecnym stanie rzeczy, naszym wyborem jest zerwanie negocjacji. ZelDelet 12:52, 7 August 2006 (EDT)
      • Czyli reszty postulatów nie zamierzacie negocjować? Przed zerwaniem proponowałabym jednak przedyskutować wszystkie punkty, żeby wiedzieć, co się z tego właściwie wyłoni. Ewentualnie odłożyć negocjacje do jutra i zrobić przegrupowanie, każdy takie, jakie chce. Szoferka 12:56, 7 August 2006 (EDT)
        • Proponuję herbatkę z ciasteczkami. <joke> Uważam, że sprawa personaliów nie jest tak ważna, jak sprawa polityki wobec userów i artykułów. Lapa666 13:15, 7 August 2006 (EDT)

Droga Szoferko,[edit]

jesli pragniesz aby nasze negocjacje zakończyly się pomyślnie, przyjmij przynajmniej jeden z niżej przedstawionych warunków. W zamian zobowiązujemy się zlikwidować Wikihumor (na stronie http://www.wikihumor.ovh.org/wiki/index.php?title=Strona_g%C5%82%C3%B3wna) oraz zjawisko "rebelii". W przypadku nieprzyjęcia przynajmniej jednego z warunków, negocjacje zostają ostatecznie i definitywnie zerwane i zostaje tak, jak jest. Nasze warunki to:

  1. przywrócenie ZelDeleta na jego dawne stanowisko na Nonsensopedii oraz umożliwienie nadania przez niego uprawnień sysopa takiej ilości ludzi, która zapewni "równowagę sił".
  2. zrzeknięcie się wszelkich praw Szoferki do Nonsesnopedii.

  1. Już doszły do mnie słuchy, że zmieniacie adres. Zlikwidujecie na ovh.org, a za tydzień pojawi się następna wersja. Nie.
  2. Przywrócenie ZelDeleta, żeby mógł obdarzyć sysopami osoby, które w większości nie mają z Nonsensopedią nic wspólnego? I z werwą równą, co niedawno zorganizowana wyprzedaż uprawnień na Wikihumorze? Nie. Przypominam: zasady wyboru sysopa są tu. Stworzone właśnie po to, aby nie robić od nich odstęptw.
  3. Mam ogromne prawa do Nonsensopedii, jako osoba, która zrobiła na niej najwięcej. Zrzeknięcie się takich praw byłoby jakimś kuriozum, szczególnie, gdy powodem jest to, że kilka osób, które nigdy nie były częścią Nonsensopedii grozi, że zachowa stan, w którym tą częścią nie jest.

Szoferka 15:03, 15 August 2006 (EDT)


@Mam ogromne prawa do Nonsensopedii...[edit]

@3. Mylisz się. Chyba nie znasz licencji. Koobak 15:05, 15 August 2006 (EDT)

Ponieważ? Żadne wiki nie jest właśnością całego świata. Jest własnościa społeczności, a w tej społeczności tych szczególnie, którzy posiadają największy wkład. Szoferka 15:09, 15 August 2006 (EDT)
A gdzie jest w licencji o tych szczególnie, którzy posiadają największy wkład? Koobak 15:13, 15 August 2006 (EDT)
Takich spraw nie reguluje licencja (tak jak spraw tego, jak wybierać administratorów, za co banować, jaki wkład powinna wnosić każda osoba i wszystkich innych, które są zwyczajem społeczności). Ten, całkiem rozsądny zwyczaj, że siła głosu jest proporcjonalna do wkładu, został wypracowany przez parę lat działania takich społeczności. So what's the point? Szoferka 15:21, 15 August 2006 (EDT)
To mówimy o kwestii własności nonsensopedii, czy o sile głosu? Z tego co wiem, to nonsensopedia nie jest niczyją własnością. Zwłaszcza Szoferki. Koobak 16:55, 15 August 2006 (EDT)
O jednym i o drugim, dokładnie tak, jak w poście wyżej. Po prostu go przeczytaj.
Nonsensopedia jest własnością społeczności Nonsensopedii. Społeczność charakteryzuje stratyfikacja. Wnioski samodzielnie.
Rozumiem, że, ponieważ założyliście Wikihumor, gdzie smakujecie sobiepańskiego admiństwa, uprawnia was to do tego, aby – niczego na Nonsensopedii nie robiąc – móc również nią masowo administrować. Przedstaw mi w takim razie przebieg rozumowania, które doprowadziło do takich wniosków. Szoferka 17:02, 15 August 2006 (EDT)
Już przedstawiam tok mojego rozumowania:
  • Szoferka 15:03, 15 August 2006 (EDT): Mam ogromne prawa do Nonsensopedii(...)
  • Koobak 15:05, 15 August 2006 (EDT): Mylisz się. Chyba nie znasz licencji
  • Szoferka 15:09, 15 August 2006 (EDT): (...)Jest własnościa społeczności, a w tej społeczności tych szczególnie(...)
  • Koobak 15:13, 15 August 2006 (EDT): A gdzie jest w licencji o "tych szczególnie, którzy posiadają największy wkład"
  • Szoferka 15:21, 15 August 2006 (EDT): Takich spraw nie reguluje licencja
  • Koobak 16:55, 15 August 2006 (EDT): To mówimy o kwestii własności nonsensopedii, czy o sile głosu?
  • Szoferka 17:02, 15 August 2006 (EDT): O jednym i o drugim(...)
Mój komentarz: wątek ten podjąłem tylko i wyłącznie po to, aby omówić kwestię IMHO mylnie pojmowanej przez Ciebie własności Nonsensopedii. Zgodnie z licencją nie jest ona Twoją własnością (a jeśli sie mylę, to wskaż mi gdzie jest w licencji napisane, że Nonsensopedia jest własnością Szoferki?) i nie jest własnością tych szczególnie (jak jest, to też proszę o adekwatny fragment licencji). Jak zauważyłaś takich spraw nie reguluje licencja. Niestety, ale mylisz się. Poza tym jakby regulowała, to by Nonsensopedia nie była twoja (jak stwierdziłaś), ale jej założyciela. A wtedy tych negocjcji by nie było, bo właściciel by powiedział, że ma być tak-a-tak. Jak na początku dyskusji tego wątku zaznaczyłem nie rozmawiamy o jednym i drugim (przynajmniej ja nie poruszałem i jednego i drugiego), ale rozmawiamy o tym, że Nonsensopedia nie jest Twoja (czyli Szoferki). Stratyfikacja w przypadku projektów wikii warunkuje uprawnienia typu administracyjnego a nie prawo własności i prawo roszczenia sobie jakichkolwiek tego typu praw. Nie widzę związku wzmianki o powstaniu Wikihumoru i sobiepańskiego admiństwa z tym wątkiem dyskusji (i na tym chciałbym poprzestać jego drążenie - tzw. EOT). Mam nadzieję, że jasno przedstawiłem tok mojego rozumowania. Koobak 17:42, 15 August 2006 (EDT)

Cóż ja mogę powiedzieć? Przeczytaj http://www.wikia.com/wiki/Ownership I mówię po raz kolejny: licencja nie reguluje stosunków w społeczności, reguluje tylko sposób udostępniania i modyfikowania treści. Sam fakt udostępnienia całej Nonsensopedii na licencji GFDL sprowadza się do tego, że każdy może sobie wziąć jej kawałeczek czy nawet całość i zrobić z nim, co mu się rzewnie podoba, jeśli tylko dotrzymuje warunków licencji. Nie oznacza to natomiast w żadnym razie, że zgodnie z licencją ktokolwiek ma udostępnić możliwość i skopiowania (udostępnienia serwera), i zmiany treści (możliwości edytowania), poza faktem, że treść jest publicznie dostępna. Edytowanie Nonsensopedii jest przywilejem, możliwością, ale nie prawem. (Jako takie zresztą nie jest zbywalne, więc zakrzyków o bojkocie Nonsensopedii nie mogę traktować za poważnie.) Nonsensopedia dostępna publicznie nie oznacza, że jest dedykowana dla kogoś specjalnie, dlatego taki ktoś, kto myśli że jest specjalny, wcale nie jest (jeśli nie partycypuje w projekcie, w przychodzi tam, żeby bić pianę). Treść jest dostępna i znajduje się w domenie nonsensopedia.wikia.com. Możesz ją wydrukować i spalić. Możesz zrobić mirrora, a potem całego skasować. Absolutnie nikt Ci tego nie broni, póki dotrzymujesz warunków licencji. I absolutnie nie masz prawa do tego, żeby wymagać, aby ktoś pozwolił Ci to zrobić w Nonsensopedii, która została założona na Wikii. W tej jednej sprawie miejmy jasność.

Dalej:

  • The wikis are owned by the communities. (Wiki na Wikii są własnością społeczności.)

I to właśnie zaangażowanie w społeczność, której celem jest budowa wiki, decyduje o pozycji weń. A głównym przejawem aktywności społeczności, chociaż rozmaicie realizowanym, jest kształtowanie wiki. Ja, jako, że cechuje mnie największa aktywność w tej społeczności, mam największy wpływ na kształt wiki. Z tym, że każdy, kto jest aktywny, kształtuje wiki. Nie ma działania, które pozostałoby bez jakichś skutków. Ale jeśli nie ma działania, to nie ma też skutków.

Powyższe jest powodem, dla którego pomysł, aby mianować masowo adminami osoby, które z Nonsensopedią niczego wspólnego nie mają, podczas, gdy jest kilkunastu kandydatów, którzy mają i którzy w pierwszej kolejności powinni ubiegać się o uprawnienia, jest bzdurą. Dodatkowo jest 9 adminów i masa osób, która albo wpada na Nonsensopedię czasem, albo edytuje spod ip, albo zaczepia się na tydzień i znika. Jak w sytuacji takiej aktywności należałoby honorować osoby, które tej aktywności nie współtworzą? Otóż: nijak. Moja propozycja jest i była taka, że możecie stać się częścią społeczności tak jak każda kolejna osoba, a ja wam to ułatwię, zasady weryfikacji wprowadzanych i istniejących treści natomiast wypracujemy wspólnie. Zamknięcie Wikihumoru po jakimś czasie, kiedy młode sadzonki się przyjmą, wydaje mi się oczywiste, chociażby po to, aby nie służył za kartę przetargową. Szoferka 18:52, 15 August 2006 (EDT)

Szoferka, czegoś tutaj nie rozumiem. Najpierw piszesz, że Nonsensopedia jest twoja, potem piszesz, że "The wikis are owned by the communities." (Wiki na Wikii są własnością społeczności.). To w końcu jak to jest. Jesteś właścicielką Nonsensopedii, czy nie? Bo zaczynasz sie już mieszać w zeznaniach. Przypomnę raz jeszcze, że ten wątek jest poświęcony wyjaśnieniu Twojego przypisywania sobie prawa własności Nonsensopedii (Mam ogromne prawa do Nonsensopedii(...) Szoferka 15:03, 15 August 2006 (EDT)) a nie tego, czy edytowanie Nonsensopedii to rzeczywiście przywilej, o tym co można z Nonsensopedią zrobić (mirrory, drukowanie, palenie...), o zaangażowaniu w społeczność. Nie zaczynajmy też wątku: Ja, jako, że cechuje mnie największa aktywność.... Przynajmniej nie tutaj. To w końcu jak to jest? Nonsensopedia jest Twoja, czy społeczności? Koobak 19:24, 15 August 2006 (EDT)
No chyba się nie zrozumieliśmy.:D Mam ogromne prawa ze względu na mój wkład. Ogromne w tym przypadku oznacza, że największe. Nie oznacza, że jedyne. Nie oznacza, że decydujące nawet. To raz. Każdy ma prawa proporcjonalne do wkładu. Mój i innych wkład można sprawdzić tutaj. To dwa. Nonsensopedia nie jest moja. Nonsensopedia jest właśnością społeczności, a w społeczności prawo do decydowania mają największe Ci, którzy są w niej najaktywniejsi. Dlatego o sysopa można się starać od 500 edycji. Dlatego [email protected] został biurokratą. Natomiast nigdzie nie napisałam, że Nonsensopedia jest moja. Nonsensopedia to treści (stworzone na Nonsensopedii i dla Nonsensopedii) i społeczność. Jedno bez drugiego nie istnieje. Wiki bez społeczności to trup i wydmuszka. Wiki bez treści to dobre chęci, którymi piekło jest wybrukowane. Styknie, bo mi esej wyjdzie. Rozumiemy się teraz, nie? Szoferka 19:36, 15 August 2006 (EDT)
To Szoferka przeczytaj sobie [1]. Przetłumaczę:
  • Strona (sama w sobie) oraz znak towarowy Wikia jest własnością [Wikia%2C_Inc.].
  • Prawa autorskie poszcczególnych edycji są własnością autora tych zmian.
  • Wikie są własnością społeczności. Żaden użytkownik nie jest właścicielem jakiejkolwiek Wikii(...).
Wniosek: możesz nawet klaskać uszami a nie masz prawa rościć sobie żadnych innych praw niż do własnych edycji (których masz dużo) w tym prawa własności Nonsensopedii. Koobak 19:59, 15 August 2006 (EDT)

Przywilej edytowania Nonsensopedii[edit]

Tutaj podejmę polemikę z innymi wątkami jakie Szoferka rozpoczęła w poprzednim wątku.

Edytowanie Nonsensopedii jest przywilejem, możliwością Szoferka 18:52, 15 August 2006 (EDT)

Szoferka, musisz koniecznie zapoznać się z tekstami:

  • Czym Wikia nie jest, a zwłaszcza fragment purely a hosting company. Obecnie (i nie jest to tylko moje zdanie) Nonsensopedia jest dla tych (nielicznych), którzy akceptują twój styl pracy. Poza tym appeal to a wide range of editors - dla znacznej dużej ilości autorów Nonsensopedia jest atrakcyjna do pierwszego kontaktu z tobą. Później wydatnie traci na atrakcyjności.
  • [2]: attract enough editors(...)long period of time - przyciąga ludzi na krótki czas (przyczyny wymieniłem wcześniej), a potem ty masz pretensje, że jak komuś się to nie podoba, to powinien milczyć, bo jeszcze nie jest weteranem projektu (jak nie dałas możliwości). Personal wikis - humor powinien odpowiadac twojej estetyce. Ogólnie można się rozpisywać.

Refleksja: Cały czas w dyskusji Szoferka, Szoferka, Szoferka to, Szoferka tamto. Dlaczego innych się nie czepiamy? Na pewno nie jest to z zazdrości o twoją oszałamiającą międzynarodową karierę (bo ta zaczęła się po wybuchu konfliktu). Pytanie do Nonsensopedystów: Czy naprawdę jesteście tacy głusi na wszelkie argumenty żeby pojąć, że problem wynika z nastawienia tylko i wyłącznie jednej osoby? Jakby jedna, dwie osoby na Szoferkę narzekały, to rozumiem - zawsze znajdzie się kilka osób, które będą niezadowolone. Na Wikihumorze takich osób jest chyba więcej niż kilka. Czy to znaczy, że z nimi wszystkimi jest coś nie tak, a Szoferka jest ok? Koobak 19:59, 15 August 2006 (EDT)

Pięknie, tona demagogii.:D Teraz wyjaśnij wszystkim:

  1. (i nie jest to tylko moje zdanie) – a czyje jeszcze? Poproszę o linki do diffów.
  2. Nonsensopedia jest dla tych (nielicznych) – z Nonsensopedii wyleciało kilka osób: za wandalizmy, trolling, pieniactwo. Dla dobra projektu, jak sądzę. Ci nieliczni, kilkadziesiąt osób, które ten projekt edytują, wobec kilku, to – jak rozumiem – zdecydowana mniejszość?:D
  3. dla znacznej dużej ilości autorów – ponownie, gdzie jest ta znaczna duża liczba autorów?
  4. Nonsensopedia jest atrakcyjna do pierwszego kontaktu z tobą – może jakieś linki do tych pierwszych kontaktów?
  5. a potem ty masz pretensje, że jak komuś się to nie podoba, to powinien milczyć – a skąd, wszelkie zmiany są pożądane. Niedopuszczalna jest natomiast sytuacja, kiedy jeden Koobak z drugim Niknem edytują dzień czy dwa i oczekują odwołania administratora, bo im się administrator nie podoba.
  6. bo jeszcze nie jest weteranem projektu – ja, przykładowo, nie wtrącam się w działalność projektów, które edytuję sporadycznie. Może mam swoją wizję Wikipedii, Wikinews i Wikicytatów? I co? I chuj, nie mam najmniejszego prawa jej forsować.
  7. Cały czas w dyskusji Szoferka, Szoferka, Szoferka to, Szoferka tamto. – ależ ja bardzo chętnie pogawędzę o czym innym. To Ty ciągle na mnie wjeżdżasz.
  8. Na pewno nie jest to z zazdrości o twoją oszałamiającą międzynarodową karierę – na karierę zapracowałam sobie sama. Wy jedyne, co próbujecie, to ją deprecjonować, więc nie mów, że ją tworzycie.:D
  9. bo ta zaczęła się po wybuchu konfliktu – trudno mówić tutaj o wybuchu w sytuacji, kiedy mam styczność z osobami, które zajmują się głównie wywoływaniem konfliktów. Że akurat ja mam tę styczność – niewielka w tym moja wina.
  10. Pytanie do Nonsensopedystów: Czy naprawdę jesteście tacy głusi na wszelkie argumenty żeby pojąć, że problem wynika z nastawienia tylko i wyłącznie jednej osoby? – zapewne potrafisz to nastawienie udokumentować, prawda? Linkami, nie? Skąd też pomysł, że to wyłącznie wina mojego, a nie waszego nastawienia, to dla mnie czarna magia.
  11. Na Wikihumorze takich osób jest chyba więcej niż kilka. Czy to znaczy, że z nimi wszystkimi jest coś nie tak, a Szoferka jest ok? – pytanie retoryczne, to nie odpowiem.

Podsumowując: nie wiem, skąd to parcie na mnie akurat, a nie na to, aby partycypować w projekcie. Mam mocne przekonanie, że jako osoba wiedząca na Nonsensopedii o wiki najwięcej, wniosłam największy wkład w pomoc nowym użytkownikom (jep, mam przykłady, wystarczy się upomnieć). Fakt, że na wasze bicie piany zareagowałam zdecydowanie, nie uprawnia was jeszcze do tego, aby twierdzić, że generalnie to ja nowicjuszy wypraszam, a nie zapraszam. Nie jesteście pępkiem świata. Nic też nie stoi na przeszkodzie, abyście, uczestnicząc w życiu Nonsensopedii, w tym zadaniu mnie wyręczyli. Tłumaczenie ludziom tego samego w kółko nie jest aż takim specjalnym moim hobby, żeby z niego nie zrezygnować. Chętnie się podzielę. No ale powiedz, gdzie są chętni, żeby pilnować ostatnich zmian tyle co ja i [email protected]? Jesteście chętni? Śmiało! Może nie wiem, serio zrób listę rzeczy, co do których macie przekonanie, że zrobicie je lepiej ode mnie. Chętnie się podzielę (tylko bez kolejnych tekstów, że Szoferka odchodzi, a ZelDelet dostaje biurokratę, bo ja proponuję tutaj współpracę, a nie oddanie projektu w cudze ręce i kompletnie za friko). Szoferka 20:36, 15 August 2006 (EDT)

PS. Od paru godzin tłumaczę się z dość nisko ocenianych przeze mnie zarzutów. Może i Ty zechciałbyś się wytłumaczyć z tych, które stawiam, zamiast przechodzić do kolejnych atakujących mnie? To byłby taki miły akcent. Szoferka 20:37, 15 August 2006 (EDT)
  • Ponumerowałem sobiepowyzsze coby latwiej sie polemizowało.
    1. (i nie jest to tylko moje zdanie) - dobra. Jest to tylko moje zdanie a Wikihumor to tylko ja założyłem i mam tam 30 pacynek... Tylko nie wiem czemu doprowadzilas do wywalenia ZelDeleta.
      • 30 to liczba założonych kont. Według tej miary Nonsensopedię edytuje ponad 30000 użytkowników (aktualne dane o liczbie kont na Wikii). Nie proponuję oczywiście ustalić tu proporcji jeden do tysiąca, zwracam jednak uwagę na to, że fakt założenia konta nie obliguje do jego używania. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    2. wylecialo kilka osob za wandalizm - nie zgadzam się z tym, że za wandalizm, trolling itd... Opinię wandala, trolla i pieniacza mam tylko za twoją sprawą i tylko na Nonsensopedii. Na pozostałych projektach wiki, w których biorę czynny udział nie mam takiej opinii. Ciekaw dlaczego? Kilkadziesiąt osób, które biorą udział w Nonsensopedii kontra (już) kilkadziesiąt osób, które biorą udział w Wikihumorze. Proporcje ulegają chyba wyrównaniu.
      • Jak wyżej, jeśli tak stawiasz proporcję – to wynosi ona tysiąc do jednego. Pozwalam sobie na ten żart tylko w związku z waszą pewnością, że założone konto oznacza przystąpienie to projektu, czy, nie daj Boże, przyłączenie się do zespołu. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    3. dla znacznej dużej ilości autorów - na Wikihumorze ta "znaczna duża"?
      • Ale to ja pytam, a znaczna duża to cytat z Twojej wypowiedzi. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    4. Nonsensopedia jest atrakcyjna do pierwszego kontaktu z tobą - przejrzyj sobie wszystkie wersje (łącznie z pousuwanymi) strony twojej dyskusji i policz ilość objawów zirytowania na Twoje zachowanie jako admina. Ile z tych osób nadal edytuje? Ja jak bawiłem się krótko w Nonsensopedię po przejrzeniu twojej strony dyskusji zauważyłem 3 takie uwagi. Tylko dlatego postanowiłem dołączyć swoją (okazło sie to błedem).
      • Ależ ja znam swoją dyskusję, nawet specjalnie ją archiwizuję, a nie kasuję (do czego każdy użytkownik ma pełne prawo), aby nie stracić jej z oczu i pamiętać o błędach. Więcej powiem: wiem do czego dyskusja służy. Nie do czatowania, nie do rzucania kwiatów pod nogi i nie do pisania peanów. Dyskusja służy głównie do skarg. Jeśli w jakiejś dyskusji większość postów, jakie odnajdujesz, to skargi: to gratulacje! Znalazłeś właśnie przeciętną dyskusję na wiki. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    5. niedopuszczalna jest sytuacja, kiedy jeden koobak z drugim Niknem... - jak zauważyłem nie tylko mi i Niknowi się jeden administrator nie podoba. Co mi sie nie podoba przedstawiłem juz tobie w prywatnej rozmowie: [3]. Wikihumorem nie zajmuję się tylko ja z Niknem. Jest nas około 30 osób.
      • Piszę wyłącznie o tym, jaka sytuacja jest niedopuszczalna i kto jest jej sprawcą. Wnioski, które z tego wysuwasz (jakoby takich, w moim przekonaniu, sprawców, mogło być więcej i stanowią oni siłę, z którą należy się liczyć) poszły nie do odgadnięcia dla mnie torem. Nie o tym jest mowa. Chyba, że sugerujesz, że każdy z tej trzydziestki napisze hasło, ja mu je poprawie, a on potem założy o mnie hejterskiego bloga. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    6. Jak masz swoją wizję innych projektów to tam możesz je przedyskutować. Na nonsensopedii nie można przedyskutować. I chuj, nie mam najmniejszego prawa jej forsować. - jak zmianu będą sensowne, to nie będzie żadnego chuja i konieczności ich forsowania. Ja jak się pojawiłem na Wikipedii to od razu z rewolucją. I nie przypominam sobie, aby ktokolwiek mi powiedział, że nie mam prawa, bo brak mi doświadczenia w projekcie. Nie musiałem chuj i forsować.
      • No i tu się różnimy. Poza oczywistością, w sprawie której się zgadzamy: że zmiany mają być sensowne. Poza tym, nie uważam nie tylko, że nie mam prawa wtrącać się np. w działanie Wikipedii, ale żywię poza tym przekonanie, że nie mam ku temu kompetencji. Cieszę się, że wy takie kometencje przejawiacie wobec projektu, na którym macie we trzech (Koobak, ZelDelet, Nikn) tyle edycji, ile ja robię dziennie. Wróży to może owocną współpracę. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    7. To Ty ciągle na mnie wjeżdżasz - Negocjacje#Warunki_Wikihumoru. Ja nie układałem tych warunków (punkt 2). Byłem wtedy na wakacjach. Najwyraźniej nie tylko ja uważam, że jesteś źródłem problemów i sporów na Nonsensopedii
      • Jedyna rzecz, jaka rysuje mi się tu wyraźnie, bo nie powiem, żeby najwyraźniej, jest sytuacja, w której jeden krzyczy, że Szoferka to zło, a reszta za nim lezie. Zachodzę tylko w głowę, który to. No i dopuszczam możliwość zachowania stadnego, bo was, poza oczywistą do mnie niechęcią, nic nie łączy. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    8. Na pewno nie jest to z zazdrości o twoją oszałamiającą międzynarodową karierę. Jeśli nie zrozumiałaś, to tutaj powtórzę (ze 100% pewnością) jeszcze raz: nie jest to z zazdrości o twoją karierę. Więc chyba nie ma sensu ciągnąć wątku.
      • Jestem skłonna w to momentami uwierzyć. Oby moment wiecznym był. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    9. Rozumiem, że mowa o ZelDelecie (osobie, która bardzo dużo się udziela w na rzecz rozwiązania sporu). Poza tym dużo osób ma konflikt tylko na Nonsensopedii i tylko przez twoje zachowanie.
      • Obawiam się, że jednak przez swoje. Jestem osobą, która przywykła w życiu do dużo wyższego poziomu dyskusji. Ten, na który niejednokrotnie muszę się zniżać uczystnicząc w wiki, przeraża mnie, zniesmacza lub dezorientuje do tej pory. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    10. Skąd też pomysł - w sytuacji, gdy usuwasz, rewertujesz krytykę ze strony swojej dyskusji jest to niemożliwe. Poza tym nie jest możliwością, żeby 30 osób (które mają coś do ciebie) niezależnie od siebie uwzięło się na ciebie. Ja większość ludzi z Wikihumoru poznałem dopiero niedawno. A tych, których znałem wcześniej poznałem tylko i wyłącznie dlatego, że podadłem w konflikt z tobą.
      • Tak jak w punkcie wyżej: trudno mi to nazwać krytyką (trollingiem – tak). Możliwe, że nie widzieliście na oczy tego, jak przeprowadza się krytykę osoby. Zasada NPOV mogłaby być tutaj dobrą lekcją. Większość z was bywa na Wikipedii, macie więc z nią pewnie styczność. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
    11. Jak pytanie retoryczne, to po co odpowiadasz. Ale skoro zaczęłaś to traktuj to pytanie jako nieretoryczne.
      • Odpowiedź zarysowała się już chyba wyżej. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
  • Nie będę podsumowywał, bo to się robi na koniec rozmowy (a to jeszcze nie jest koniec). Pięknie, tona demagogii... ja nie oceniam twoich argumentów, więc ty też tego nie rób. Uważam, że jest to nonszalanckie zachowanie i traktowanie mnie, jako twojego adwersarza. Jeśli nie chcesz ze mną dyskutować to powiedz to kulturalnie, otwarcie, albo nie podejmuj dyskusji - sam nie będę przecież duskutować ze sobą. Koobak 04:02, 16 August 2006 (EDT)
  • @P.S. Ja chciałem wytłumaczyć tylko i wyłącznie kwestię włąsności Nonsensopedii. To ty wyciągnęłaś wątki poboczne. Koobak 05:13, 16 August 2006 (EDT)
      • Kwestię własności już wytłumaczyłam: jest ona proporcjonalna do wkładu. Nie mówimy oczywiście o prawie do własności intelektualnej, bo to jest przy autorach, ale, żeby było zabawniej, o idei, która nie jest chroniona prawem autorskim. Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)
Nie chcemy nikogo atakować ale nie mozemy także prowadzić żadnych negocjacji skoro szoferko ciągle stawiasz nam swoje warunki nie uwzględniając naszych postulatów, odrzucając je. Kompromis miał polegać na przyjeciu wspólnych założeń dla dobra obydwu wiki a tymczasem nie chcesz wogóle słyszeć o przyjęciu jakiegokolwiek z naszych postulatów. Pozatym obrażasz moje dobre imię. ZelDelet 11:54, 16 August 2006 (EDT)
Przepraszam bardzo, ale twarde warunki zostały postawione. Ani żadnych denominacji, ani żadnych nominacji z samowolki. Na razie słyszę krzyki na swój temat, a nie konkretne postulaty. Nie dostałam też absolutnie żadnego uzasadnienia dla odwołania mojego, [email protected] lub Zeartula. Ani dla powołania kogoś na admina wbrew ustalonym na Nonsensopedii zasadom. Jeśli przedstawicie konkrety, to będziemy o nich rozmawiać. Ale mi jest je, i konkrety, i intencje, bardzo ciężko wywróżyć. Do obrażania dobrego imienia się przyzwyczaj. Mam całkiem fajną kolekcję linków do miejsc, gdzie moje dobre imię idzie z dymem. Kiedyś Ci pożyczę, chcesz? Szoferka 03:55, 17 August 2006 (EDT)

"Cudze ręce"[edit]

Celem negocjacji nie jest oddanie Nonsensopedii w "cudze ręce". Nie zapominaj, ze to ja oddalem Nonsensopedię w Twoje cudze ręce gdyż byłem tam wcześniej. To była raczej moja niż Twoja Nonsensopedia. Pozatym to wolny projekt całej społeczności a nie Twoja własność więc nie powinnaś sobie rościć do niego żadnych praw. Wcale nie chcemy źle dla Nonsensopedii. Jeśli ciągle upierasz się przy swoim stanowisku i swoich rządach, oznacza to, iż Nonsensopedia nie jest juz wolnym projektem a członków zespołu WikiHumoru i ich opinie po prostu dyskryminujesz. ZelDelet 12:04, 16 August 2006 (EDT)

Przypominam: możliwość decydowania o projekcie jest proporcjonalna do wkładu. Pisząc o cudzych rękach mam na myśli z gruntu kuriozalną propozycję, aby mnie odwołać, a Tobie oddać możliwość powołania adminów według widzimisię. Dalej popatrz:
To była raczej moja niż Twoja Nonsensopedia.
to wolny projekt całej społeczności a nie Twoja własność
No to własność, czy nie własność? Zdecyduj się na którąś wersję.

I jeszcze dalej:

nie powinnaś sobie rościć do niego żadnych praw.
A co wy tu wszyscy robicie – żądając odwołania kogoś, a powołania kogoś innego – jeśli nie rościcie sobie prawa? Więc nie oczekuj, że żadnych praw, bo te prawa oczywiście są. I jeszcze raz powtarzam: proporcjonalne do wkładu. Zrobiłam Nonsensopedię prawie od zera, bo była kupą gówna, a teraz słyszę, że nie mam do niej, z tego (zrobienia od zera, co można odebrać również jako fakt, że była zerem) bądź innego, nieznanego mi ciągle powodu, żadnych praw. To jak to jest? Czy mam rozumieć, że największe prawa do Nonsensopedii ma pan Zenek spod budki z piwem, który jej na oczy nie widział? Uchwyć jakoś tę proporcję, bo jej nie rozumiem. Szoferka 04:11, 17 August 2006 (EDT)

Nawet w sytuacji, gdybym upierała się przy swoim, nie widzę tu żadnego związku z dyskryminowaniem kogoś (dyskryminować można ze względu na coś, rzadziej na nic, weź pod uwagę, a ja ciągle zabiegam o uznanie proporcjonalności wkładu). Nawet w sytuacji, gdybym upierała się przy swoim, nie oznacza to, że Nonsensopedia nie jest wolnym projektem, bo jest, oczywiście. Nie chcę tutaj posługiwać się linkami do stron użytkowników, których – osobiście, a nie jako Nonsensopedia – powitałam z otwartymi ramiona i cieszy mnie ich obecność w projekcie, mniej lub bardziej sporadyczna, bądź regularna. Nie wiem ile z tych osób nigdy na Nonsensopedii by się nie pojawiło, gdyby nie to, że Nonsensopedia zaczyna nabierać pewnego poziomu, poniżej którego zejście jest witane dezaprobatą przez społeczność. Zauważ, że na sdu trafiają coraz mnie beznadziejne przypadki, a są usuwane jakby intensywniej, niż wcześniej. Coś jednak jest na rzeczy z tym, że najgorsze gówno skasowałam sama i bez pytania ludzi o zgodę. Szoferka 04:11, 17 August 2006 (EDT)

Trochę kultury[edit]

Panowie, trochę kultury. To jest gra turowa, nie wszyscy na raz. W nocy wszystkim obszernie odpowiem. Szoferka 13:38, 16 August 2006 (EDT)

Negocjacje to nie gra turowa tylko poważna sprawa mająca na celu zniwelowanie wszelkich aktów wandalizmu Nonsensopedii i WikiHumoru, oraz ich połączenie w jeden projekt. Skoro bawi Cie pisanie obszernych wypowiedzi dających wyraz twojej elokwencji i twórczości zamiast wreszcie z nami cos uzgodnic, to raczej nie jest profesjonalne podejście które przyczyni się do rozwiązania konfliktu. ZelDelet 14:08, 16 August 2006 (EDT)
No nie znasz się na żartach. Zwracam tylko uwagę na to, że mnie nie ma, a wy ze mną dyskutujecie we dwóch. Was jest okresowo trzech, a ja jestem jedna – i o tę odrobinę kultury proszę. Mamy czas. Pisanie obszernych wypowiedzi jest, mam wrażenie, jedyną receptą na zniwelowanie wszelkich aktów wandalizmu Nonsensopedii i WikiHumoru, oraz ich połączenie w jeden projekt.. Nieporozumień narosło już dość, aby było co wyjaśniać przez długie dni. Czekam na konkrety, jak tam gdzieś napisałam wyżej. Szoferka 04:15, 17 August 2006 (EDT)

Jednocześnie infromuję[edit]

korzystając z czasu antenowego, że na dzisiaj to tyle z mojej strony, wrócę na UnMeta wieczorem lub w nocy. Szoferka 04:16, 17 August 2006 (EDT)

Dla mnie negocjacje się skończyły i tak powinna zrobić cała Nonsensopedia, nie ma mowy żeby ten leń, pan-nic-nie-robie-bo-nie-chce-i-nie-musze był przywrócony na stanowisko admina. Lapa666 08:41, 18 August 2006 (EDT)

Odstąpienie od negocjacji[edit]

Oświadczenie[1]:

Jako, że zostałem upoważniony pragnę ogłosić co następuje:
  • przedstawiciele Wikihumoru czują się lekceważeni w tej dyskusji przez Szoferkę. Zostali zaproszeni do negocjacji mających na celu zakończenie rozłamu, który powstał na Nonsensopedii i zaowocował powstaniem Wikihumoru.
  • Nie podoba nam się brak jakichkolwiek propozycji rozwiązania konfliktu. W miejsce naszych propozycji zostaje pokazana informacja, że nasze żadania nie zostaną spełnione. Strona Nonsensopedii nie przedstawia w stosunku do odrzuconych naszych warunków żadnych swoich propozycji.
  • Nie podoba nam się również niczym nie uzasadniona zwłoka w odpowiedzi Szoferki.

Powyższe zachowania skłaniają nas do wyciągnięcia wniosków, że Szoferka reprezentująca Nonsensopedię nie chce kontynuować rozpoczętych z nami negocjacji. W związku z tym przychylamy się do jej niemej prośby i kończymy negocjacje.

Koobak 13:30, 18 August 2006 (EDT)


[1]Tytuł wskazuje, że nie jest to tekst do polemiki. Mówi on o tym jakie wnioski zostały wyciągnięte na podstawie wypunktowanych zachowań negocjatorów ze strony Nonsensopedii.


Administrator (sysop) to aktywny i godny zaufania uczestnik projektu (opiekun), który posiada dodatkowe uprawnienia, niedostępne zwykłym użytkownikom. Uprawnienia te nie mają sugerować kontroli edytorskiej nad projektem. Innymi słowy – posiada pełnię kontroli nad procesami edycyjnymi wszystkich innych użytkowników poprzez:

...

Administratorzy dają przykład i pouczają innych uwagami.